mam TO

 

 

blog o uważności w praktyce

nie stawiać oporu

Czasami mam wrażenie, że słaba ze mnie uczennica,
niektóre lekcje muszę powtórzyć kilkukrotnie.

Ale zdarza się, że (wreszcie) do mnie dociera.
I rozumiem.

Lubię te lekcje.

mnóstwo życia w życiu

Dwa miesiące wystarczyły mi
żeby zapomnieć o starej rutynie.
Nie wiem już czy 7:00 to wcześnie,
czy raczej powinnam się spieszyć..

Pies pamięta lepiej. O wiele lepiej.

podaj dalej

Usłyszałam
TO podaję dalej
Żadnych zasług (na szczęście)

photo by bor

love is easy

Miarą miłości jest
miłość bez miary.

– /przypisywane/ Franciszek Salezy

zapomnieć się

Uwielbiam wieczorem pić wino, stać na balkonie
I upijać się nocą
Uwielbiam oglądać, jak słońce zachodzi wolno
Zachodzi wolno
(…)

– Milkshop, Upajać się Nocą

koniec lata?

Niby nie liczę godzin i lat, a jednak
jakby bardziej/mocniej celebruję
ten przedostatni tydzień.

w górach jest wszystko co kocham

– Dzień dobry, mam tu zarezerwowany nocleg na dzisiaj.
– A dlaczego?
– Dlaczego?? bo byłam tu już nie raz i bardzo mi się podobało(?)
– Dobra odpowiedź.

w kontekście

Czyż wszystko nie liczy się, tak naprawdę,
dopiero w kontekście?

Jedynie w szerszej perspektywie możemy
zobaczyć z czym mamy do czynienia i o co
tu/tam naprawdę(!) chodzi.

To dlaczego czasami (za często),
bez znajomości kontekstu, tak odważnie
wydajemy wyroki/oceniamy?

dopiero to widzę

Jeśli/dopóki się nie potrafi inaczej,
to trudno siebie winić.
Na błędach uczę się najskuteczniej.

jeszcze..

Jeszcze w zielone gramy, jeszcze nie umieramy
Jeszcze któregoś rana odbijemy się od ściany
Jeszcze wiosenne deszcze obudzą ruń zieloną
Jeszcze zimowe śmiecie na ogniskach wiosny spłoną
Jeszcze w zielone gramy, jeszcze wzrok nam się pali
Jeszcze się nam ukłonią ci, co palcem wygrażali
My możemy być w kłopocie, ale na rozpaczy dnie
Jeszcze nie, długo nie (…)

– sł. Wojciech Młynarski, Jeszcze w zielone gramy

było minęło