sesja pełna wrażeń
Rozglądam się na boki,
zamiast patrzeć pod nogi.
Takie wnioski pełne troski,
a pierwsze koty za płoty ;)

Rozglądam się na boki,
zamiast patrzeć pod nogi.
Takie wnioski pełne troski,
a pierwsze koty za płoty ;)

Spacery, wyprawa, wspólne gotowanie, awantura w kluczowym momencie,
zjazdy na śniegu, saunowanie, ciepło przy kominku, szydełkowanie i wkuwanie,
szampan i zimne ognie, fochy i załamki.
Wszystko było! Było extra :)
