tylko patrzę
Cóż mogę powiedzieć,
widać przyszła pora na niemówienie.
;)

Cóż mogę powiedzieć,
widać przyszła pora na niemówienie.
;)

Czasami mam wrażenie, że tak wolno się uczę. Po kilka razy
przerabiam te same lekcje, pół wieku na karku, a ja gramolę się
pod tę górę i skubię tę Wiedzę, zamiast raz na zawsze zobaczyć,
co ma być widziane, zrozumieć, co ma być rozumiane i wyciągnąć
wnioski.
Wiem, wiem.. wszystko po kolei, w swoim czasie i na swoim miejscu,
ale czasem boję się, że życia nie starczy na te nauki.

Sobota powinna być od bardzo poważnych rzeczy, takich jak życie i odpoczynek.
Nie znam pilniejszych potrzeb, niż te związane z szacunkiem do własnego zdrowia.
Cała reszta, za którą lubimy gonić, to zwykły szum.
– Joanna Flis
..i mimo wszystko, TO prawda!

Tak sobie myślę, że priorytetów nie powinno być dużo.
Może kilka, ale takich prawdziwych, dla nas ważnych.
I wtedy droga staje się prostsza, wiemy czego się trzymać,
robimy to spokojnie i metodycznie, a w konsekwencji
wychodzi nam TO na dobre.

No proszę, 7 lat później,
a TO ciągle aktualne.
1. Odprężać się na bieżąco i pamiętać o oddechu.
2. Znajdować przyjemność we wszystkim (co nas spotyka).
3. Nie traktować życia zbyt serio.
4. Pamiętać, że wszystko minie.
