(nie) dać się nabrać
poczucie trwałości.. wielka iluzja,
ułuda i oszustwo. teraz to widzę.
co tu dużo mówić

poczucie trwałości.. wielka iluzja,
ułuda i oszustwo. teraz to widzę.
co tu dużo mówić

Umiar – temat niedoceniany,
a jakże (!) wart uwagi.

TO jest takie proste, takie oczywiste, takie łagodne..
że naprawdę łatwo to pominąć, i szukać czegoś
bardziej zaawansowanego/skomplikowanego.
Tymczasem TO wszystko.

Skoro obowiązki nigdy się nie kończą,
to po co gonić? ;)

Chodzi tylko o to,
żeby ciągle pomijać
to, co nie ma znaczenia.

Kiedy robimy coś, żeby to (wreszcie!) było zrobione,
czyli siłowo, zużywamy ogromne ilości energii.
A kiedy robimy dla samego robienia, to jakby
energia gratis.
Ja się dzisiaj namachałam.
