ot, paradoks
mniej mniej mniej
miej.
nie daj się nabrać.

mniej mniej mniej
miej.
nie daj się nabrać.

Nie przemawia do mnie krzykliwe piękno tego świata;
moimi przyjaciółmi są góry i rzeki,
chmury, pochłaniające mój cień w czasie włóczęg –
i ptaki, szybujące nad głową, kiedy siedzę na brzegu.
W ośnieżonych słomianych sandałach
odwiedzam zimowe wsie.
Wnikaj w życie tak głęboko, jak umiesz –
będziesz mógł wtedy żyć nawet bez kwiatów.
– Ryōkan Taigu♥

Ignorować nonsensy..
tak, TO działa!

oddech – mój ulubiony punkt odniesienia

W pierwszym odruchu reaguję po staremu.
Ale już po chwili przypominam/uświadamiam sobie,
że przecież potrafię już inaczej.

Łatwo popsuć ten (błogo)stan,
w którym już niczego nie chcę (zmieniać),
pragnąc żeby już tak zostało ;)
