mam TO

 

 

blog o uważności w praktyce

swoim głosem

Jestem ptakiem, słowikiem, papugą. Jeśli każą mi śpiewać innym głosem,
nie potrafię, ponieważ to jest mój głos, a innego nie znam. Inaczej niż ten,
kto się wyuczył ptasich głosów. On nie jest ptakiem, lecz wrogiem, który
poluje na ptaki, śpiewa i udaje ich głos, aby uważali go za ptaka.
Jeśli każą mu zaśpiewać innym głosem niż ten, będzie potrafił. Jego ptasi głos
jest wyuczony i nie należy do niego, dlatego innym też potrafi śpiewać.
A ponieważ nauczył się kraść ludziom ich rzeczy, w żadnym domu
nic nie zostało.

– Rumi /tłum. A. Kwiatkowski/

wszędzie ich pełno!

dając wolność,
(od)zyskuję wolność.
czy to przypadkiem 
też nie paradoks?

halo tu ziemia

Wglądy to informacje.
Nie należy z nich robić
pomników ani relikwii. 
Ani też za długo roztrząsać.
Idziemy dalej.
Blisko ziemi. Do roboty.

jeśli..

Jeśli potrafisz siedzieć spokojnie po usłyszeniu trudnej wiadomości,
jeśli w kryzysie finansowym zachowujesz idealne opanowanie,
jeśli widząc jak sąsiedzi podróżują do różnych pięknych miejsc
i nie odczuwasz ukłucia zazdrości i jeśli z radością zjadasz 
wszystko co kładą przed tobą na talerzu oraz zasypiasz błogo
po dniu pełnym bieganiny bez drinka czy pigułki…
jeśli zawsze odnajdujesz zadowolenie, tam gdzie jesteś,
to najprawdopodobniej – jesteś psem.

:)

– Jack Kornfield

nic na siłę

Skoro coś nie działa albo
kosztuje bardzo dużo wysiłku,
to znaczy, że nie tędy droga.
Szkoda czasu, gdzieś czeka właściwa.

znowu o paradoksach

Jeden z największych z paradoksów to ten,
że nie da się TEGO nazwać słowami
i że nie można TEGO po prostu dać.

Czyż to nie paradoks?!

Czasami nie wiem już sama..
śmiać się czy płakać?
To puszczam.

lepiej późno niż wcale

Teraz widzę jakie głupoty wyprawiałam
próbując (z)robić dobry uczynek.
A to trzeba zamienić się w dobry uczynek,
być nim, żeby działało.

Ależ głupstw można narobić..
ależ głupstw..

było minęło