mam TO
blog o uważności w praktyce
sankalpa
Trzy dni w dalekiej podróży
ćwiczyłam TO.
poprzez niedzielenie chwil na lepsze i gorsze, na chciane
i niechciane (na medytację „niech się skończy” i „niech trwa”).
Czyli ćwiczyłam nienadawanie znaczenia, nieczepianie się, bycie poza koncepcjami.
Ciągle się tego uczę, a Tam czuję TO szczególnie.

wakacje
sobota jak poniedziałek,
wtorek jak piątek.
wszystko mi się myli..
wakacje

pierwsze razy
Pierwsze spanie w nowym miejscu, pierwsza jajecznica,
pierwsza burza pod dachem, pierwsza joga na piętrze.
Pierwsze lato, pierwsze wakacje.
Pierwsze razy.. jak lubię!

o gospodarowaniu energią
Faktycznie, nie jestem pamiętliwa,
ale naprawdę szkoda energii na
rozpamiętywanie.
Zawracanie głowy i strata energii.

jedna rzecz na raz
Ile by nie było na głowie, przecież i tak mamy
tylko jedną parę rąk i możemy robić tylko jedną
rzecz na raz. Więc nie ma co panikować;
róbmy swoje, spokojnie i metodycznie.
Przecież to też się zmieni ;)

OMG
O naiwności moja!
Jakich ty byłaś rozmiarów!
Dopiero teraz cię widzę.
Cóż.

źródła zasilania
Słońce – jedno z głównych Źródeł mojego zasilania.
Jakby ktoś pytał o energię ;)

dzień święty święcić
Czwartku majowy pełen obowiązków
Nie zamierzam Cię poganiać
Bądź.

chwile (nie)przeżyte
Wszystko się liczy – droga z przedszkola do domu się liczy, stanie w korku,
wieszanie prania i kiedy zabraknie wody i trzeba dyrdać z konewką
długą drogę też się liczy. Wszystko się liczy tak samo; nie ma lepszych
i gorszych momentów do bycia obecnym niż wtedy, gdy się robi to,
co się właśnie robi.

notatka
Życie – jedyny sposób,
żeby obrastać liśćmi,
łapać oddech na piasku,
wzlatywać na skrzydłach;
być psem,
albo pogłaskać go po ciepłej sierści;
odróżniać ból
od wszystkiego, co nim nie jest;
mieścić się w wydarzeniach,
podziewać w widokach,
poszukiwać najmniejszej między omyłkami.
Wyjątkowa okazja,
żeby przez chwilę pamiętać,
o czym się rozmawiało
przy zgaszonej lampie;
i żeby raz przynajmniej
potknąć się o kamień,
zmoknąć na którymś deszczu,
zgubić klucze w trawie;
i wodzić wzrokiem za iskrą na wietrze;
i bez ustanku czegoś ważnego
nie wiedzieć.
– Wisława Szymborska, Notatka
