sankalpa

Trzy dni w dalekiej podróży
ćwiczyłam TO.

poprzez niedzielenie chwil na lepsze i gorsze, na chciane
i niechciane (na medytację „niech się skończy” i „niech trwa”).
Czyli ćwiczyłam nienadawanie znaczenia, nieczepianie się, bycie poza koncepcjami.

Ciągle się tego uczę, a Tam czuję TO szczególnie.

 

 

 

wakacje

sobota jak poniedziałek,
wtorek jak piątek.
wszystko mi się myli..

wakacje

 

 

 

pierwsze razy

Pierwsze spanie w nowym miejscu, pierwsza jajecznica,
pierwsza burza pod dachem, pierwsza joga na piętrze.
Pierwsze lato, pierwsze wakacje.

Pierwsze razy.. jak lubię!

 

 

 

jedna rzecz na raz

Ile by nie było na głowie, przecież i tak mamy
tylko jedną parę rąk i możemy robić tylko jedną
rzecz na raz. Więc nie ma co panikować;
róbmy swoje, spokojnie i metodycznie.
Przecież to też się zmieni ;)