Wiedza, że przecież wszystko ciągle/cały czas
się rozpada/zmienia, daje mi, paradoksalnie,
poczucie spokoju i zrozumienia [natury rzeczy, czyli]
tego, jak się sprawy mają.
A później nie ma już czego puszczać, samo znika.

utworzone przez Kasia | sty 30, 2022 | Uncategorized | 0 komentarzy
Wiedza, że przecież wszystko ciągle/cały czas
się rozpada/zmienia, daje mi, paradoksalnie,
poczucie spokoju i zrozumienia [natury rzeczy, czyli]
tego, jak się sprawy mają.
A później nie ma już czego puszczać, samo znika.
