stop klatka
B. po powrocie ze szkoły, jeszcze w progu woła:
– Czeeeść! Przyniosłem coś niesamowitego.
Siebie!
I uśmiecha się szeroko.
A ja razem z Nim.

B. po powrocie ze szkoły, jeszcze w progu woła:
– Czeeeść! Przyniosłem coś niesamowitego.
Siebie!
I uśmiecha się szeroko.
A ja razem z Nim.

Zazwyczaj chodzimy spięci,
pełni obaw i przekonań o konieczności działania,
(za)troszczenia się o swoją przyszłość.
I nawet nie przyjdzie nam do głowy,
że większość spraw nie potrzebuje naszej ingerencji.
Zgoda na to co jest, pozwala się odprężyć
i dostrzec wyraźnie którędy mamy podążać.

_
Pozwalając dzieciom być sobą, nie wpływając na nie,
można odkryć, że są doskonałe.
I jeżeli im nie przeszkadzać,
będą wybierać to, co jest im właśnie najbardziej potrzebne
i pójdą jedynie słuszną drogą – swoją własną.

_
Słowa miłości wypowiadane po cichu
są modlitwą.
Łzy, które nie przestają napływać
są modlitwą.
Wspomnienia Twojego śmiechu
są modlitwą.
Wdzięczność i tęsknota
są modlitwą.
Podobno za modlitwy dusza szybciej dociera do Celu.
Żegnaj Babciu.

_
I znowu i znowu widzę
jak wielkość człowieka
przejawia się w jego pokorze.
Im mniejszy na zewnątrz,
tym większy w środku.
I na odwrót.