sprawy niekoniecznie oczywiste

Kiedy ostatni raz cieszyło Cię to, że możesz chodzić?
Wstać w dowolnym momencie i udać się tam, gdzie chcesz.
Noga za nogą, bez wysiłku, bez proszenia o pomoc.
Czy doceniasz to, jaką niezależność daje możliwość chodzenia? 
Jaką wolność.

A teraz tak samo pomyśl o możliwości poruszania rękoma.
Jaka niesamowita jest umiejętność chwytania!
Kierowania łyżki do ust.
Nie wspominając o czynnościach wymagających większej precyzji,
jak posługiwanie się długopisem czy trafianie w klawisze klawiatury.

A to, że widzisz. Czyż to nie prawdziwy cud?!
Dostępność zachodów słońca, 
możliwość patrzenia na kochane twarze bliskich,
widok kwitnących drzew i górskich krajobrazów.
Kiedy ostatnio zastanawiałeś się nad tym
że dzięki temu, że widzisz, masz pracę i możesz prowadzić samochód?

A to, że możesz mówić? Słyszeć?

Jakie to oczywiste, prawda?
A gdyby tego zabrakło?
Przeważnie jednak chcemy więcej, więcej i więcej.
A jak już to mamy, to pojawia się nowe więcej



love books

To jakaś mieszanka zaskoczenia, radości i satysfakcji –
odkryć coś najpierw (dla siebie),
a dopiero później przeczytać o tym w mądrych książkach :)

radość (z) bycia

Najważniejszym krokiem w uzyskaniu niezależności od kontroli społecznej 
jest zdolność do dostrzegania nagród w codziennych wydarzeniach
Jeżeli człowiek nauczy się cieszyć i dostrzegać znaczenie 
w bieżącym strumieniu doświadczeń, w samym procesie życia,
wówczas automatycznie wyzwala się spod ciężaru kontroli społecznej. 
                                                                            Przepływ, Mihály Csíkszentmihályi


daleko od siebie

Dokładnie zsocjalizowana osoba 
to ktoś pożądający jedynie tych nagród,
jakie inni uznali za właściwe – 
często zaszczepionych w miejsce 
genetycznie zaprogramowanych pragnień. 
                                           Przepływ, Mihály Csíkszentmihályi