utworzone przez Zoska B | sie 20, 2015 | Uncategorized
Cóż, to były pierwsze wakacje,
które przeżyłam chwila po chwili,
a nie miesiąc po miesiącu,
ani nawet tydzień po tygodniu.
Tylko dzień po dniu, chwila po chwili.
Bez przyspieszania i wyczekiwania,
bez przytrzymywania na dłużej (bez – niech trwa!),
To fantastyczne nie dzielić czasu na lepszy i gorszy,
na pracę, obowiązki, dom, przyjemności,
a brać co się zdarza,
z taką samą ciekawością, uważnością,
szacunkiem i wdzięcznością.
Dzięki temu żadna chwila nie została zmarnowana.
A że chwil było wiele – dużo się zdarzyło.
I naprawdę wypoczęłam.
utworzone przez Zoska B | sie 19, 2015 | Uncategorized
Mijam mocno starszego pana i łapię się na myśli,
że pewnie jego dni są policzone.
I dokładnie w tym samym momencie
uświadamiam sobie, po prostu wiem,
że każdy jest w tej samej sytuacji.
Wszyscy mamy policzone oddechy,
nikt nie zostaje tu ani minuty dłużej, niż ma zostać.
I taka dziwna pewność,
że niczego nie zyskuje ten, kto jest tu dłużej,
i nic nie traci, kto jest krótko.
utworzone przez Zoska B | sie 18, 2015 | Uncategorized
Wiem kiedy przychodzisz.
Widzę cię już jak się zbliżasz.
Czasami nawet, dla własnej próżności,
pozwalam ci chwilę porządzić.
Ale nawet wtedy mam świadomość,
że nie jesteś ani prawdziwe, ani tak ważne jak myślisz.
Pilnuję żeby mieć cię na oku, moje ego.
utworzone przez Zoska B | sie 17, 2015 | Uncategorized
B. wchodząc do kuchni z wystawionym językiem:
– Mamo, zobacz ile mam kupek smakowych!
Noo..całkiem sporo.
utworzone przez Zoska B | sie 14, 2015 | Uncategorized
Skoro nie jesteśmy naszym ciałem,
ani naszym imieniem,
ani naszymi myślami.
Skoro jesteśmy Czystą Świadomością.
To gdzie jesteś Babciu?
Uwięziona w starym ciele.
Zagubiona w pomieszaniu zmysłów.
W niemocy.
Nie poznajesz mnie,
ale przychodzisz do mnie w snach,
tak realna, radosna i przytomna,
nawet bardziej niż kiedyś.
Więc jesteś.
Gdzie jesteś Babciu?