czas nieprzeżyty
Tak sobie myślę, że życie nieuważne/nieświadome, w pośpiechu,
to życie nieprzeżyte, nieobecne, niedoznane, niesmakowane.
Bardzo szkoda.
Czyż nie?

Tak sobie myślę, że życie nieuważne/nieświadome, w pośpiechu,
to życie nieprzeżyte, nieobecne, niedoznane, niesmakowane.
Bardzo szkoda.
Czyż nie?

Tak, to prawda,
czas jest użyteczną iluzją :)

Co znaczy oddać cały ciężar ciała podłożu
i pozwolić sobie oprzeć się zupełnie?
TO odpuścić stan gotowości, być obecnym,
bez lęku, z zaufaniem, TO zrelaksować się
i poczuć się bezpiecznie.

Nic na siłę.
Och, jakże to często i w wielu sytuacjach
się zgadza!
A jednak na moment o tym zapomniałam.

fot. KC, na zdjęciu: K&A :)
Perfekcjonizm to ślepa uliczka, mara plącząca nam w głowach
i czynach. To wirus podający się za lekarstwo, kłamca obiecujący
spełnienie.
Idealnie? Nie, dziękuję.
Wystarczająco dobrze/dużo, o tak.
