śmiertelnie poważny stosunek do obowiązków

Wielu z nas wychowało się w przekonaniu, że istotą życia
jest śmiertelnie poważny stosunek do obowiązków.
Zostaliśmy nauczeni, że jest to cena za utrzymanie
wysokiego poziomu naszej moralności, jak gdyby ta ostatnia
zależeć miała od gotowości do tracenia zdrowia na robieniu
wszystkiego jak najlepiej. „Najlepiej”, czyli jak najbardziej
wydajnie, jak najwięcej, z jak największym zaangażowaniem.
Nie dorastaliśmy w poszanowaniu naszych najważniejszych praw
takich jak jakość, wrażliwość i wierność samemu sobie.
Dlatego teraz tylko wtedy, gdy mobilizujemy się do czegoś
z ogromnym rozmachem, uważamy, że robimy to, co do nas należy.

~ Ruthy Alon, Świadoma Spontaniczność


fot. Nina

po mojemu

Nic innego jak dynamicznie i płynnie
dostosowywać się do równie dynamicznie
i płynnie zmieniającej się sytuacji.

tak

Masz odwagę powiedzieć „tak” – i czujesz w tym sens.
Powtarzasz swoje „tak” – a wszystko nabiera sensu.
A jeżeli wszystko ma sens – jak możesz żyć inaczej,
niż mówiąc „t a k”.

~ Dag Hammarskjold, Drogowskazy

coś za coś ;)

To, co się otrzymuje
za niestawianie oporu (temu co jest),
jest dużo więcej warte, niż to,
czego oczekiwali(by)śmy.