Po ekstazie towarzyszącej duchowemu przebudzeniu musimy dzień w dzień kontynuować swoją praktykę. Jednym z naturalnych rezultatów oświecenia, który dodaje nam wtedy sił, jest rosnąca tolerancja. Z każdym dniem pogłębia się nasza umiejętność akceptowania rzeczywistości.
~ Jack Kornfield, Oświecenie serca. Podróż buddyjka nowoczesnego człowieka
Kiedy potrzebuję pobyć sama, to nie znaczy, że nie chcę być z Tobą. Nie bierz tego do siebie. To znaczy jedynie, że chcę (po)być sama. I nie ma to z Tobą nic wspólnego.