Najbardziej się boję, że kiedy
przychodzi zaciemnienie (umysłu),
to może rozgościć się na dobre
i przesłonić mi moje jasnowidzenie.
Więc kiedy mija, traktuję to jak powód do świętowania.
I zawsze wielkiej wdzięczności.

utworzone przez Kasia | paź 13, 2016 | Uncategorized | 0 komentarzy
Najbardziej się boję, że kiedy
przychodzi zaciemnienie (umysłu),
to może rozgościć się na dobre
i przesłonić mi moje jasnowidzenie.
Więc kiedy mija, traktuję to jak powód do świętowania.
I zawsze wielkiej wdzięczności.
