dwa_światy

Tak naprawdę, co za różnica
co tu, na zewnątrz się dzieje/mieli.
Znaczenie ma, jak TO widzimy/rozumiemy.
Czyż nie?

takTOwidzę

W tym stanie percepcji nic nie jest takie samo w żadnym momencie. Wszystko jest w ciągłym
ruchu. Wszystko rodzi się, starzeje i umiera. Nie ma żadnych wyjątków. Budzisz się ku nieustannym
zmianom we własnym życiu. Rozglądasz się i widzisz, jak wszystko płynie, wszystko, wszystko, wszystko.
Wznosi się i opada, narasta i znika, pojawia się i znika. Wszystko, co żyje, począwszy od każdej
najmniejszej cząsteczki po Ocean Indyjski, jest w nieustannym ruchu. Postrzegasz wszechświat jako
wielką rzekę doświadczenia. Najcenniejsze, co posiadasz, znika, podobnie jak życie. A jednak ta
nietrwałość nie jest powodem do smutku.
A ty stoisz w bezruchu, wpatrując się w tę niekończącą się aktywność, i reagujesz na to pełną zdumienia
radością. Wszystko porusza się, tańczy, jest pełne życia.

– Czcigodny Henepola Gunaratana, Medytacja Vipassana w prostych słowach