Radość Istnienia
*zestrojenia, radości istnienia
*zestrojenia, radości istnienia
Abyśmy Kochani, nauczyli się rozróżniać,
co w życiu od nas zależy, a na co nie mamy wpływu;
i żebyśmy przestali przejmować się tym drugim.
B. przed wizytą u alergologa:
– Mamo, a czy u tego lekarza będą wysysać mi krew?
Nie wysysali.
On nie oczekuje ode mnie
żebym dawała z siebie więcej niż mogę.
Więc dlaczego ja to robię?
Upadam i się podnoszę.
Opanowuję chaos pozwalając mu być.
Było intensywnie, inspirująco i bardzo o(d)żywczo :)
Do zapamiętania/wnioski/inspiracje:nie reagować na „pierwsze nie mogę”
– nie reagować na „drugie nie mogę” :)
– zamknąć oczy fizyczne, otworzyć oczy ciała
– literatura: Kto umiera, Lekcje życia, Rozmowy o śmierci i umieraniu, Śmierć, ostatni etap rozwoju.
– utthita hasta padangusthasana – doskonalić
– przepis na sernik bez glutenu
– i inne (w notesie) ;)
I jeszcze coś.. nie ulegać złudzeniu, że jest jakaś inna droga do siebie, niż ufać sobie na poziomie głębokiego rozluźnienia. Nie zagubić tego co MAM. Zwłaszcza w takich miejscach i okolicznościach.
