utworzone przez Zoska B | kw. 6, 2015 | Uncategorized
Czasami mam wrażenie, że wszystko po prostu przeze mnie przepływa. Niczego nie zatrzymuję: hałasu dzieci wokół, zachwytów nad widokami, niecierpliwości B. Wszystko po prostu jest jakie jest, a we mnie brak emocjonalnej reakcji. Nie ingeruję, nie oceniam, nie klasyfikuję. Nie daję się porwać emocjom. Robię tylko to, co w chwili głębokiego rozluźnienia* wyczuwam, że potrzebuję, że jest właściwe.
Ciągle jestem tylko widzem filmu, z istotą zwaną K. w roli głównej.
A zjawisko to, w całej swojej cudowności, jest jednocześnie najbardziej naturalne na świecie.
*zestrojenia, radości istnienia
utworzone przez Zoska B | kw. 4, 2015 | Uncategorized
Abyśmy Kochani, nauczyli się rozróżniać,
co w życiu od nas zależy, a na co nie mamy wpływu;
i żebyśmy przestali przejmować się tym drugim.
utworzone przez Zoska B | kw. 3, 2015 | Uncategorized
B. przed wizytą u alergologa:
– Mamo, a czy u tego lekarza będą wysysać mi krew?
Nie wysysali.
utworzone przez Zoska B | kw. 2, 2015 | Uncategorized
On nie oczekuje ode mnie
żebym dawała z siebie więcej niż mogę.
Więc dlaczego ja to robię?
utworzone przez Zoska B | kw. 1, 2015 | Uncategorized
Upadam i się podnoszę.
Opanowuję chaos pozwalając mu być.