wdech wydech

Od czasu do czasu jeszcze
zapominam, gubię się.
Ale kiedy cierpię wystarczająco długo –
przypominam sobie. 
Kiedy cierpię już wystarczająco długo,
nie muszę się wysilać żeby to puścić,
(od)puszczam z przyjemnością. I ulgą.

Ciągle tak dużo się dzieje..
trzeba być czujnym/uważnym przez cały czas,
żeby nie uwierzyć w te głupoty.
I nie dać się znowu uwikłać. 
Naprawdę szkoda nas na te iluzje.

Tylko wdech wydech.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *