list do e.

Wiem kiedy przychodzisz.
Widzę cię już jak się zbliżasz.
Czasami nawet, dla własnej próżności,
pozwalam ci chwilę porządzić.
Ale nawet wtedy mam świadomość,
że nie jesteś ani prawdziwe, ani tak ważne jak myślisz.
Pilnuję żeby mieć cię na oku, moje ego.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *