dwa w jednym, czyli przełom

W związku z tym, że życie to ciągła zmiana ;)
dzisiaj to, czego nie zdążyłam powiedzieć,
a jeszcze parę dni temu było aktualne,
czyli, o tym jak brakowało mi słów:

Dawniej należałam raczej do osób pełnych wątpliwości, obaw i niepewności.
Ale TEGO jestem pewna.
Mam TO!
Niestety żadne słowo nie oddaje tego co mam na myśli.
Albo jeszcze go nie znalazłam. Więc niech TO będzie TYM.

Wspaniałe uczucie – przepełnienie Pewnością.
Od początku do końca, a raczej – bez końca – Głębia.
I to niezmącone uczucie Pełni.
Poczucie, że wszystko jest dokładnie tak, jak ma być.

Długo sama nie wiedziałam czy TO, to: Świadomość, Rzeczywistość, Bóg, Prawda, Wiara, Sens..
Były wątpliwości, ale bez popędzania. Uznałam, że widocznie jeszcze nie czas żebym wiedziała.

I nagle mnie olśniło.
Samo do mnie przyszło.
TO to..  JA.
Moja pewność.
I jednocześnie wszystkie powyższe opcje również.

Coraz lepiej rozumiem co chciał powiedzieć Sokrates:
Poznaj samego siebie, a stanie przed tobą otworem cały świat.

Albo Różewicz:
Długo wędrowałem, zanim doszedłem do siebie. 

dwa w jednym, czyli przełom

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *