takiego chłopaka

Lecz gdy ofiarę
mą trawię żarem-to cierpieć muszę
że ją me ciało tak opętało
choć oprócz ciała mam przecież i duszę!
Lecz we mnie ten seks,
Jak chwast ją zagłusza.
Nikt nie wie, że jest
Pod seksem i dusza.
Więc o takim wciąż marzę, co całość ogarnie
I duszy latarnie
Ze zmysłów wygarnie.
Takiemu ja oddam wśród łez
I duszę, i seks!

~ sł. Jeremi Przybora, Bo we mnie jest seks

stan naturalny

W naturalnym stanie medytacji możemy być jednak w większości
codziennych sytuacji, będąc jednocześnie zaangażowanymi w różne
aktywności. Może to być rozmowa, możemy być w pośpiechu, lub dosłownie
w biegu, możemy zmywać podłogę. Możemy być w medytacji kochając się,
marząc, planując dzień, planując przyszłość. Możemy być w stanie medytacyjnym,
patrząc dziecku w oczy. Nie musimy podczas tych aktywności porzucać „tu i teraz”.

~ Grzegorz Pawłowski, Oddech. Oddychaj świadomie, żyj pełniej

wdech wydech

wdech wydech wdech wydech wdech wydech wdech wydech
wdech wydech wdech wydech wdech wydech wdech wydech
wdech wydech wdech wydech wdech wydech wdech wydech
wdech wydech wdech wydech wdech wydech wdech wydech
wdech wydech wdech wydech wdech wydech wdech wydech
wdech wydech wdech wydech wdech wydech wdech wydech

teraz

Czas na kupowanie sukienki jest teraz.
Czas na kwiaty jest teraz. Czas na rozmowę telefoniczną
jest teraz. Czas na napisanie karteczki jest teraz.
Czas na wyciągnięcie ręki i na dotknięcie jest teraz.

~ Leo Buscaglia, Radość życia. O sztuce miłości i akceptacji

3 pytania

1. Jaką technikę relaksacyjną najbardziej lubisz praktykować?

Medytację (♥)

2. Jak sobie radzisz, gdy nagle dopada Cię stres?

Przede wszystkim łapię (po)wolny oddech,
staram się pamiętać o świadomym, spokojnym oddychaniu.
Pilnuję też żeby czuć co robię – jak idę/siedzę, jak dotykam,
co widzę. To pozwala zostać tu i teraz i nie dać się wkręcić
w wir stresu.

3. Jakie proste ćwiczenie relaksacyjne zaproponowałbyś
do wykonania na co dzień w normalnym życiu?

Zdecydowanie ćwiczenie oddechowe.
Nazywa się „oddechem kwadratowym”.
Siadamy z prostym kręgosłupem i licząc w myślach do czterech,
robimy wdech; następnie też na cztery, zatrzymujemy oddech;
znów licząc do czterech, wydychamy powietrze i ponownie na cztery
zatrzymujemy oddech po wydechu.
Powtarzamy ćwiczenie ok. 10x.

Długość wdechów, wydechów i zatrzymań można regulować
według poczucia komfortu, np. liczyć do trzech albo pięciu
(jednak długość wszystkich poszczególnych faz musi być taka sama).

Taki sposób oddychania reguluje metabolizm, obniża ciśnienie krwi,
działa dotleniająco, redukuje poziom stresu oraz szybko przywraca
równowagę i spokój.

Autor pytań: Adam

koniec walki

Wszystko, co robisz, rób z rozluźnionym umysłem.
Nie oczekuj żadnej pochwały ani nagrody.
Jeśli rozluźnisz się trochę, będziesz miał
trochę spokoju. Jeśli rozluźnisz się bardziej,
będziesz miał więcej spokoju. Jeśli rozluźnisz się całkowicie,
doświadczysz stanu całkowitego spokoju i wolności.

Zakończy się Twoja walka ze światem.

~ Ajahn Chah ♥