wszystko jest energią

Skoro wszystko jest energią, to dobrze wiedzieć,
co dobremu jej przepływowi NIE sprzyja za bardzo, np.:
-> pośpiech
-> gwałtowność reakcji/brak refleksji, namysłu
-> nadmiar
-> zaległości
-> bycie myślami gdzie indziej niż się jest (w tym: martwienie się na zapas)
-> automatyzm
-> ociężałość, lenistwo
-> złorzeczenie

A co sprzyja?
-> głęboki, spokojny, rytmiczny oddech
-> uważność :)
-> zaufanie do siebie
-> zgoda na to co się zdarza, pokora
-> zrozumienie, że wszystko mija
-> prostota
-> kontakt z naturą
-> życzliwość

wszystko jest energia

góry są wspaniałe!

Góry są wspaniałe. Każdego dnia na świecie wychodzi w nie
miliony ludzi. Biegają, wspinają się albo po prostu spacerują.
Nieważne na jakim poziomie to robimy, jesteśmy jedną wielką rodziną.
(…)
Chcesz poznać naturę człowieka? Przegłódź go, zmęcz, wychłodź,
nie daj mu się wyspać. Wtedy zrzuci maskę, bo nie ma siły jej nosić.
Jeśli chcesz zobaczyć, do czego twój przyjaciel jest zdolny,
zabierz go na wyprawę. Mamy wyobrażenie na swój temat, które
weryfikuje himalaizm, samotny rejs czy wojna. Tutaj to truizm,
w górach nabiera sensu.
Jednym z piękniejszych aspektów wspinania jest to,

że w pewnym momencie w moim umyśle nie ma nic poza
kilkoma metrami kwadratowymi skały, świadomością własnego ciała
i analizą warunków, tego, co mnie otacza.
Podczas ataku szczytowego jestem poza lękiem, polityką,
tym co się dzieje na dole. To stan głębokiej koncentracji,
bardzo oczyszczający.

Góry są moją świecką formą duchowości. Stany medytacyjne,
odwodnienie, wychłodzenie, głód to formy samorozwoju.
(…)
Ale mimo porażek nigdy nie pomyślałem, że skończę
ze wspinaniem. Góry dają mi radość. Dzięki nim bardziej żyję.
Żeby docenić kromkę chleba, trzeba nie jeść przez kilka dni.
Żeby docenić życie, trzeba zobaczyć jak jest kruche.
Wielu z nas przyjmuje je jako aksjomat. Budzimy się
i myślimy: „Trzeba iść do pracy, a nie wyspałem się”.
Ja się budzę i czuję radość.

~ Adam Bielecki „Lodowy wojownik”, wywiad dla Dużego Formatu, 15 września 2016 /fragment/

gory sa wspaniale2

powiedz temu TAK

Czy to miłość czy ból czy radość czy smutek, wygoda czy dyskomfort,
zrozumienie czy pomieszanie, po prostu powiedz „tak”, „tak, to też.”
W chwilach kiedy nic nie wiesz, powiedz „tak”. W chwilach kiedy
bardzo jasno wiesz to co masz wiedzieć, powiedz „tak”;
i kiedy to wiedzenie robi się już nieaktualne, powiedz też „tak” do tego;
do tej tendencji, że to co wiemy odchodzi.
Kiedy pojawiają się głębokie stany świadomości, powiedz im „tak”;
i kiedy tajemniczo znikają, a ty wracasz do utożsamiania się  z czymś – i walczysz i cierpisz – temu też powiedz „tak”.
Cokolwiek nadchodzi, powiedz temu „tak”; i cokolwiek odchodzi, powiedz temu „tak”.
To właśnie uwalnia twoją energię żeby być tutaj, żeby być obecnym.
To jest tak proste: być otwartym aby powiedzieć wszystkiemu „tak”.

~ Nirmala (?) [znalazłam w skrzynce @ dziś rano, akurat kiedy najbardziej tego potrzebowałam]

powiedz temu tak