w sobie

(…)
Przekonasz się, że odkryłeś w sobie
własnego, mądrego przewodnika.
Ponieważ zna cię na wylot –
jest w końcu tobą – może pomóc ci,
z rosnącą klarownością i humorem,
uporać się ze wszystkimi kłopotami
jakie sprawiają ci myśli i emocje.
Może też być stałą, radosną, wrażliwą,
czasami przekorną obecnością,
która wie zawsze, co jest dla ciebie najlepsze,

i pomoże znajdować wciąż nowe sposoby
na obsesje nawykowych reakcji
i kłopotliwe uczucia.
Kiedy ów głos stanie się jasny i mocny,
nauczysz się odróżniać jego prawdę
od kłamstw ego i słuchać go
z pełnym zaufaniem.

~ Sogyal Rinpocze, Tybetańska Księga Życia i Umierania

sztuka wyboru

Żyć pełnią życia
wcale nie oznacza,
że trzeba korzystać
ze wszystkich opcji
jakie ono niesie.
Żyć pełnią życia,
to żyć w zgodzie ze sobą,
ze swoimi pomysłami na nie,
to ufać sobie i wybierać,
wybierać, wybierać to,
co uważamy za najlepsze dla nas,
co nas najbardziej pociąga.
Nawet jeśli inni uważają to
za dziwne, szalone, nudne,
bez sensu, niewystarczające
albo piki-mergles.

fascynacje

Zawsze myślałam, że trzeba sobie
znaleźć/wybrać dziedzinę
i się w niej doskonalić.
Teraz wiem, że to dziedzina musi znaleźć nas.
A (samo)doskonalenie będzie
niekończącą się przyjemnością!

odkrycia

Lubię nazywać TO odkryciami,
bo chociaż często są to prawdy oczywiste,
mają zupełnie inną wartość
kiedy dotrzemy do nich sami.
Mają wówczas moc transformującą.